Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Teksty wyróżnione w cyklicznych plebiscytach na prozę miesiąca oraz corocznych wyborach prozy roku.
szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1530
Wiek: 52

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#11 » 27 sie 2017, o 17:16

Iwa pisze:Dobrze się czyta leżąc w łóżku z zbuntowanym kręgosłupem.
Witaj w klubie. Teraz wprawdzie czuję się świetine, jednak nie jest to regułą. Czasem bywa i tak, że kiedy trasa łóżko-toaleta-łóżko staje się łatwa, człowiek odkrywa, jak niewiele potrzeba, aby życie było piękne.

Iwa pisze:Poczułam tzw. "slow life" i miłe to było uczucie.
Dla Szczepana to wielka satysfakcja.

Iwa pisze:Wpatrywałam się w zdjęcia zamieszczone, dzieła teraz mi bliższe i bardziej znajome.
W ten właśnie sposób postrzegam percepcję każdej sztuki: mieć coś dla siebie.

Iwa pisze: Czytając nieśpiesznie chłonęłam wiedzę, ale też indywidualny odbiór otaczającej rzeczywistości.
Każdy jest indywidualny. Kiedy podążamy razem ze stadem (nie w sensie pejoratywnym bynajmniej, ostatecznie człowiek jest stworzeniem stadnym), trudno mówić o odbiorze rzeczywistości, co najwyżej o trwaniu wbrew okolicznościom.

Iwa pisze: Ale jest coś co zwróciło moją uwagę...przynajmniej na tym umieszczonym obrazie pani Zofia ściśniętych ust nie ma
Pani Zofia nie ma, anioły codzienności ust nie zaciskają. Z Panią Zofią próbowałem rozmawiać tylko przez chwilę, ten typ niewiasty tak ma, a "zaciśnięte usta" odnosiły się do Autorki owego portretu, widocznej na autoportretach kilka metrów dalej. Życie artysty i życie jako takie, to ciągła interakcja, proces, który skutkuje zaciskaniem ust. Jeżeli Nebbia wrzuci fotki Pani Olgi Boznańskiej, popatrz w oczy i będziesz widzieć lepiej.

Iwa pisze:...i (aż się boję), ale chyba powinno być "naprawdę", a nie "na prawdę"
Bardzo słusznie, że się boisz. Dnia pewnego napisałem ocenę tekstu, jak najbardziej pozytywną, a w konsekwencji dostałem od autora taką wiąchę, że do dzisiaj mi weselej, kiedy sobie przypomnę. Szczepan, czerwony jak burak, poprawił i dziękuje bardzo za korektę.

Tagi:

Iwa
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 18

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#12 » 27 sie 2017, o 17:35

" Anioły codzienności"...cudne. Dzięki za wyjaśnienie kwestii ust, źle zrozumiałam.
Mam uśmiech na twarzy, choć ostatnio to rzadkie zjawisko u mnie. Dziękuję i sama siebie podziwiam za odwagę :) :)

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 829

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#13 » 28 sie 2017, o 13:37

Jako nastolatka często włóczyłam się po muzeach. Pamiętam niewiele, a raczej tylko zapach. W niektórych panował taki specyficzny... Nie wiem jak go opisać, może kiedyś... Ale poruszyło mnie co napisałeś "Poczuć samotność w tłumie". Zastanawiam się czy w muzeum człowiek jest sam. Z jednej strony tak, jest on i dzieła, ale czasami można odczuć czyjąś obecność, jakby obrazy skrywały naprawdę cząstkę ich twórców w sobie. Dawno nie byłam w muzeum, ale nigdy nie odmawiam sobie wejścia do starych kościółków. Też z powodu zapachu, to inny zapach niż w muzeum, ale bardzo często czuję podobną nostalgię. Oczywiscie nowoczesne muzea, to już jest zupełnie inna sprawa. Nie omijam ich, bo mogą okazać się pomocne w rozwoju, zwłaszcza u młodych ludzi, ale jednak... Drewno, ławka i dzieło artysty, to wszystko całkowicie wystarczy. Piękny tekst Szczepanie.

Awatar użytkownika
nebbia
Autor miesiąca
Posty: 201

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#14 » 28 sie 2017, o 19:52

Iwa pisze: Ale jest coś co zwróciło moją uwagę...przynajmniej na tym umieszczonym obrazie pani Zofia ściśniętych ust nie ma
Pani Zofia nie ma, anioły codzienności ust nie zaciskają. Z Panią Zofią próbowałem rozmawiać tylko przez chwilę, ten typ niewiasty tak ma, a "zaciśnięte usta" odnosiły się do Autorki owego portretu, widocznej na autoportretach kilka metrów dalej. Życie artysty i życie jako takie, to ciągła interakcja, proces, który skutkuje zaciskaniem ust. Jeżeli Nebbia wrzuci fotki Pani Olgi Boznańskiej, popatrz w oczy i będziesz widzieć lepiej.

Próbuje, próbuje, ale "cosik" jej nie wychodzi :oops:

A może Ty, Szczepanie, wstawisz te fotografie, które Ci posłałam? Byłabym wdzięczna, a, i Twój świetny tekst zyskałby dodatkowy walor. Co Ty na to?

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1530
Wiek: 52

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#15 » 28 sie 2017, o 20:25

Zrobione.

Awatar użytkownika
nebbia
Autor miesiąca
Posty: 201

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#16 » 28 sie 2017, o 20:50

Dziękuję, pięknie się prezentuje.
Miło mi, że mogłam tekst "wzbogacić".

Awatar użytkownika
Alchemik
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 115

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#17 » 7 wrz 2017, o 17:13

Nigdy nie bylem większościowcem, chyba że jako uczeń spędzany do jaskiń kultury. Jednocześnie, zawsze byłem chłonnym profanem. Ten profan jest nie od rzeczy, bo i Ty wspominasz o przemianach jakościowych wspomaganych przez naturę, a właściwie jej duszę. Natura a kultura. Ciekawe zestawienie. W gruncie rzeczy odnaleźć resztę świata w muzeach, potrafią nie wszyscy. Podobnie na odwrót. Profan nie oznacza człowieka nieutalentowanego, który nie dokłada się do kultury. Profan to ten, który nie zauważa piękna świata.
A czy artefakty, to sztuczność, która tkwi w nazwie? Moim zdaniem, chodzi o duszę, przenoszoną z pejzaży i twarzy w ramy, oraz na odwrót. Bardzo ciekawy i poruszający esej. W pewnym momencie, sam zacząłem chcieć utrwalać, uprawiać piękno. Nie stać mojego talentu, żeby go oprawiać.
Chciałbym to oczywiście czytać inaczej. Nie stać większościowców, żeby je odczytywać.
Ale aż tak próżny nie jestem.
Internet, ostatnio zastępuje nowym artefaktem nawet muzea, te jaskinie kultury i sztuki.
Mamy więc stopniowanie sztuczności.
Ale sztuka wcale nie jest sztuczna, choć stwarzana. Jakże wielka ironia tkwi w nazwie.

Dzięki Szczepan za tekst. Daje do myślenia. Również do odczuwania.

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1530
Wiek: 52

Muzea i reszta świata, czyli droga pod górkę

Post#18 » 10 wrz 2017, o 08:57

Dzięki z bezinternecia.

Już Profesor Estreicher zauważył, że "sztuczny" niewiele ze "sztuką" ma wspólnego :))

Wróć do „Wyróżnione”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość