Wianki

Konkursy, pojedynki i plebiscyty organizowane przez i dla użytkowników forum.
damakarro
Zdobywca Artefaktu 2012
Posty: 530

WIANKI!

Post#11 » 18 lip 2013, o 12:41

Kostucha pisze:Dlatego właśnie napisałam wcześniej, że szybko musiałam moje pierwsze wrażenie zatrzeć osobą dorosłą, a to, że w mojej wyobraźni czas miał ekspresowe tempo, to już inna sprawa. :lol:
Gdy bierze się ten aspekt pod uwagę przy kolejnym przeczytaniu utworu, to raczej nie powinno być już z tym problemu. (I nie zapominajmy o tym, że nie znam się na tym gatunku, więc... to tylko moje widzimisię. :D )


A tam zaraz widzimisię. :D
Też nie znam się tutaj na wielu rzeczach a mimo to przy czytaniu budzą we mnie jakieś skojarzenia lub odczucia, które czasem szybko zostają zatarte, tak jak u Ciebie.
I to jest chyba jeden z najzdrowszych objawów każdego czytelnika. Tak myślę przynajmniej.
I w sumie doszłam do wniosku, że chyba nie ma co za bardzo rozważać tych błędnych wrażeń. Tym bardziej jak sama mówisz:

Gdy bierze się ten aspekt pod uwagę przy kolejnym przeczytaniu utworu, to raczej nie powinno być już z tym problemu


Dzięki Kostuchno :)

longinus67

Na początku ciężko mi było się wciągnąć w Twój event.
Ale im bardziej zagłębiałam się w tekst, tym większą czułam ciekawość i chęć poznania zakończenia tego niesamowitego obrazu jaki stworzyłeś.
Moment, gdzie dziewczyna wychodzi z łazienki i wchodzi zupełnie inny świat przyprawił o drżenie serca. Tak to napisałeś, że nie było większego problemu by to sobie wyobrazić.
Jeżeli chodzi o samo zakończenie, hmm było mi smutno i byłam trochę zła na Alfreda, który wciąż zataczając jakoby koło wokół dnia kiedy zginęła jego siostra, zabierał na tamten świat współcześnie żyjących ludzi.
I - mam nadzieję, że się nie pogniewasz - wyobraziłam sobie, jak mała Ania, któregoś dnia przychodzi do brata i zabiera go ze sobą z kawiarni. Tłumaczy mu, że nikt i nic jej już nie uratuje. Że mu wybacza iż go przy niej nie było kiedy wpadła do wody i utonęła. I prowadzi go w świat pełen spokoju gdzie mogą być razem bez bólu i cierpienia. Gdzie mogą być ze sobą szczęśliwi.

Świetny event. Tobie również gratuluję pomysłu i jego realizacji. :)
,,Nie my, lecz nasza wrażliwość tu winna. Jesteśmy takimi, jakimi nas stworzono,,

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4294

WIANKI!

Post#12 » 30 lip 2013, o 23:20

Dniomrok

Opowiadanie jest mocne. Nie spodziewałam się tego. Początek jest nieco mozolny do przebrnięcia, bohaterowie niepozorni, sceneria tak spokojna i zwyczajna, że podczas czytania czuć tę specyficzną ciszę kawiarenek, zapach kawy i szmer rozmów w tle, a tu takie rozwinięcie. Może to właśnie stateczność wstępu tak wzmogła efekt zaskoczenia? Atutem jest zdecydowanie ciekawy pomysł.

Ostatnie zdanie - wgniotło mnie w fotel. Przez chwilę czułam, że historia zakończy się szczęśliwie, i powiem szczerze, że bardzo podoba mi się obranie motywu "porwania" Anny w ten sposób. Ciekawe, kim... czym? dokładnie jest Alfred.

Technicznie - sporo można by tu wyłapać, a szkoda, ale z drugiej strony to wcale nie jest tak zauważalne i uciążliwe, gdy treść ciekawi i wciąga.

Twoje pisanie do mnie trafia. To Twój ledwie drugi tekst na forum i jak poprzedni bardzo przypadł mi do gustu.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Konkursy Artefaktowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość