Piszemy drabble (edycja 2011)

Konkursy, pojedynki i plebiscyty organizowane przez i dla użytkowników forum.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4290

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#31 » 29 kwie 2011, o 10:21

Ładne! :serce: I kochane, podoba mi się, zwłaszcza pomysł i zdania-perełki. To
złote światło odbija się w szklanym oku, ale tylko przez chwilę, o ile znajdziesz w sobie dość odwagi, aby zerknąć na dostojne, ogniste oblicze.
jest cudne samo w sobie, a gdy dodać do tego końcówkę i to, kim naprawdę jest podmiot... Cudo :D

Nie zaklepuję, bo nie mam na razie pomysłu na barana (tym bardziej tykwę, to słowo kojarzy mi się zupełnie z NICZYM :lol:), może potem :)

Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1216
Wiek: 24

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#32 » 29 kwie 2011, o 16:00

Dziękuję, dziękuję. Nie spodziewałam się, że będzie się podobać ;D aż chce mi się pisać, ale zaczekam aż ktoś powalczy z baranem lub tykwą ;D

Haneul
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 69
Wiek: 21

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#33 » 15 maja 2011, o 21:19

Fail. Fail. Fail. Nie będę jednak marudzić raz po raz na swój styl i — dla rozruszania życia na forum — wstawię... no, to. Nie bijcie. <3

Kolejna dawka słów — do wyboru macie truskawkę oraz kokardkę. Słowa wybrane nie bez powodu... ale co ja będę tłumaczyć moich głupich wyborów~.


[center]Dosyć[/center]Nie sądził, że będzie to tak poważnym problemem. Choć nie był przyzwyczajony do bycia obserwowanym — wmawiano, że uczucie dyskomfortu przejdzie. Wystarczy się przyzwyczaić.
Wierzył na słowo i rzeczywiście próbował się do tego przywyknąć. Choć uważał to za dziwne, nie pytał. Biernie przyglądał się, jak problem się rozrastał — wiedział, że walka była bez celu.
Nie umiał się oswoić. Wychodził, wracał, sprzątał mieszkanie, próbował zasnąć — wciąż i wciąż to samo. Niezliczone pary ślepi, bezdennie czarnych, nieprzerwanie mu się przyglądały. Czuł się baranem wśród wygłodniałej hordy wilków.
Pękł.

Mimo uporczywych próśb Misakiego, Usami Akihiko nie chciał pozbyć się żadnego z Suzukich. Nie lubił rozstań.
[center]Wyobrażasz sobie, jak majestatyczny mógłby tu być podpis...?[/center]

Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1216
Wiek: 24

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#34 » 15 maja 2011, o 22:20

Ładnie sobie poradziłaś ;D nie ma powodu, dla którego ktoś miałby Cię bić! Znalazło się parę drobnych potknięć, ale to kwestia ponownego rzucenia okiem na tekst. Przyjemnie się czyta.

Neno
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 262
Wiek: 25

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#35 » 30 sie 2011, o 18:37

Ok! Może tym gniotkiem ruszę trochę ten temat. Błędy pewnie są, no ale: :D

[center]Truskawki[/center]

Nadal dobrze to pamiętał. Tą jedną barwę, która już wtedy roztaczała wspaniały, charakterystyczny zapach. Nie miał ich wcale dość. Małe, użyteczne, a na dodatek pasujące prawie wszędzie. Nigdy nie były, aż nazbyt słodkie – można było je osłodzić jeszcze bardziej. A ich sposób użycia, ograniczała tylko jego własna wyobraźnia. Płynne, gęste, ciepłe, czy też zimne, w cieście, szklance, misce, same, lub z dodatkami. Było to bez końca! Nie ważne jak wyglądały, zawsze miały ten sam smak i zapach, oraz intensywny czerwony kolor. Ten sam, jak jej usta.
I choć były to zwykłe truskawki, to właśnie one były ich wspólnym początkiem.

Jako słówka wybieram zimę i ziemię. :)
[center]Nulla è Reale, Tutto è Lecito.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1216
Wiek: 24

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#36 » 30 sie 2011, o 18:52

Ostatnie zdanie - cacuszko! C:

Haneul
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 69
Wiek: 21

Re: GO WITH THE FLOW!

Post#37 » 20 lut 2012, o 10:19

Czym by tu Was zachęcić do pisania... o, mam. Pokażcie co na myśl przynosi Wam cukiernica... a jak nie to, to może chociaż puszka? :›


[center]Biało[/center]Jako dziecko, już dawno siedziałaby z noskiem przylepionym do chłodnej szyby, żeby obserwować wszystko dookoła. Gdyby była postacią z anime, oczy błyszczałyby jej w zachwycie... może przynosiłyby również na myśl oka z matczynego rosołu? Wpatrujące się w głodomora, jakby chciały wwiercić się w jego duszę...
Pokręciła głową, czując się idiotycznie przez swoje przemyślenia. Do licha!, pragnęła przecież skupić się na czytanej lekturze, wczuć się w myśli bohaterów... kiedy trafiła się okazja, nie umiała skorzystać.
Przez myśl o rosole, zachciało jej się jeść. Kolejne do licha.

Trzasnęła z niezadowoleniem książką, zawistnie spoglądając w kierunku okna. Wreszcie śnieg przypieczętował zimę — tyle dobrego.
[center]Wyobrażasz sobie, jak majestatyczny mógłby tu być podpis...?[/center]

Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1216
Wiek: 24

"Go with the flow!"

Post#38 » 9 lip 2013, o 15:33

Hań, twoje słowa zachęciły mnie, największego, forumowego lenia do napisania czegoś, także musisz częściej się tu pojawiać, bo czynisz cuda xd. Drabble przyjemny, ale końcówka mną nie wstrząsnęła, miałam dziwne przeczucie, że będzie chodziło o zimę xd. Rozbawiły mnie zdania o rosole, fajne są ;D
Proponuję pastę i mydło.

[center]MITOLOGICZNY MISZMASZ[/center]
Pandora niejednokrotnie zastanawiała się, co takiego kryje się w skrzyni, którą otrzymała w posagu. Codziennie budziła się twarzą zwróconą w jej kierunku, czując jak każda część ciała pragnie uchylić drewniane wieko. Epimeteusz, mąż Pandory, odchodził od zmysłów, tak bardzo chciał poznać wnętrze kufra, dlatego co dzień namawiał żonę, by zrobiła to, na co i on miał ochotę. Opierała się, mimo że na widok skrzyni prawie dusiła się z zżerającej ją ciekawości. Intuicja podpowiadała Pandorze, że znajomość wnętrza w niejasny sposób wpłynie nie tylko na ich przyszłość. W końcu obydwoje nie wytrzymali i zamarli, kiedy na dnie ujrzeli starą, glinianą cukiernicę.

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1339
Wiek: 25

"GO WITH THE FLOW!"

Post#39 » 2 sie 2013, o 16:31

Ciasteczko dla tego, kto zgadnie fandom! Następna osoba ma: popielniczkę i promyk.

Zmiany.

Gdyby ktoś powiedział mu wcześniej, że będzie w stanie przeżyć bez żadnych wieści i luksusów, napychając żołądek replikowanym jedzeniem i tęskniąc nawet za pastą do zębów i mydłem - wyśmiałby sam ten pomysł. Zimno przedostawało się przez najmniejsze szczeliny i wkradało do kwater, aż materiał munduru stał się znajomy jak druga skóra. Delta Vega była bezlitosną planetą. Zesłanie tam było, przynajmniej według niego, zupełnie nieadekwatne do jego przewinienia, więc gdy tylko nadarzyła się okazja by uciec, Scotty zamierzał chwycić za nią obiema rękami nie puszczać aż do końca świata.
Ach, zmiany. Są o wiele łatwiejsze, gdy są aż tak ekscytujące.
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Edward_PD
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 13

"GO WITH THE FLOW!"

Post#40 » 18 paź 2013, o 20:12

Wstawiam od razu bez zaklepywania, nie wiem czy to legalne... Równe 100 słów. Na razie nie ma tytułu, wykorzystałam obydwa z poprzednich motywów, choć nieco niezgrabnie.

Wcześniej była nostalgia. Nuda i samotność.
Strzepuję popiół do glinianej popielnicy, spoglądając na ciebie z tym samym uwielbieniem, jakie czułam w pierwszych dniach kiedy cię spotkałam. Minęło tak wiele lat, a ja wciąż darzę cię tym niesłabnącym, bezkresnym uczuciem. Zawsze wątpiłam czy miłość w ogóle istnieje. Teraz nie mam wątpliwości. Spędzam z tobą każdy dzień, ale wciąż nie mam cię dosyć.
Gaszę papierosa o krawędź popielnicy i rzucam niedbale go obok reszty niedopałków. Zza horyzontu wynurza się słońce racząc nas pierwszymi promieniami. Nowy dzień. Przytulam się do ciebie i napawam się ciepłem twojego ciała... A potem zdaje się znów zasypiam.


Następna osoba ma do wyboru maskę lub jedwab... Albo jedno i drugie, jeśli nie brak jej odwagi :)

Wróć do „Konkursy Artefaktowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość