Ostatnio oglądane

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 811

Ostatnio oglądane

Post#561 » 15 kwie 2017, o 10:43

Obejrzałam "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" i muszę przyznać, że nie rozumiem tego filmu. W całej swojej konstrukcji przemyca treści o bardzo zaowualowanym egoizmie. Nie potrafię traktować porzucenia dziecka w kategorii poświęcenia. Może nie rozumiem tego punktu widzenia, ale wydaje mi się, że zawsze trzeba czekać z decyzją, kiedy nasze odejście może kogoś zranić, do samego końca. Biorąc pod uwagę, że Benjamin miał 47 lat, gdy się urodziło dziecko, a jakieś 80, gdy sam się urodził, zakladam, że mógl mu poświęcić przynajmnie 20 lat życia. To tylko wygląd. Sam przyznal, że w środku jest dorosym człowiekiem. Podstawą jego decyzji był strach i komformizm. Nie oceniam, bo to sytuacja z gruntu rzeczy nierealna, ale spotkanie po latach z "miłością" swojego życia, tylko po to, by iść z nią do łóżka, dodatkowo mi nasuwa myśl, że dzieciaka i ją, w gruncie rzeczy, miał gdzieś.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1517
Wiek: 24

Ostatnio oglądane

Post#562 » 28 kwie 2017, o 09:49

Batman v Superman: Świt sprawiedliwości. Dlaczego ludzie hejtujo? :( Dlaczego mówio, że zły?
Jedynym fufu aspektem tego filmu był Lex Luthor. Zrobili z niego debila, a Lex debilem wcale nie był. Henry <3 , Ben <3 , Hanz Zimmer <3 , zdjęcia <3 . 7/10 na FilmGłowie mu dałam, bo faktycznie fabuła czasami się gubiła, no i ten Lex mnie mierził. :(
why must the weakest be sacrified?

Awatar użytkownika
RebelMac
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 136
Wiek: 39

Ostatnio oglądane

Post#563 » 28 kwie 2017, o 09:55

whatsername pisze:Batman v Superman: Świt sprawiedliwości. Dlaczego ludzie hejtujo? :( Dlaczego mówio, że zły?
Jedynym fufu aspektem tego filmu był Lex Luthor. Zrobili z niego debila, a Lex debilem wcale nie był. Henry <3 , Ben <3 , Hanz Zimmer <3 , zdjęcia <3 . 7/10 na FilmGłowie mu dałam, bo faktycznie fabuła czasami się gubiła, no i ten Lex mnie mierził. :(


A oglądałeś wersję rozszerzoną czy zwykłą? Bo rozszerzona naprawdę daje radę. Zresztą ten sam "hejt" wylał się na "X-Men Apocalypse", moim zdaniem niesłusznie.
May The Force Be WIth You!

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1517
Wiek: 24

Ostatnio oglądane

Post#564 » 28 kwie 2017, o 09:59

^ Nie wiem, jaką widziałam, ale na weekendzie majowym oglądnę obydwie i porównam. :D
Z miłości do Clarka K.
I klaty Henry'ego.
why must the weakest be sacrified?

Adeptus Gedeon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 30

Ostatnio oglądane

Post#565 » 1 cze 2017, o 19:11

Mam wrażenie, że kreacja Lexa Luthora była wynikiem takiego przekonania twórców, że "w każdym filmie z Batmanem musi być Joker, w tej czy innej postaci". Przynajmniej kojarzy mi się z tym, co swego czasu Schumacher zrobił z Two-Face i Mr. Freeze - też na siłę starał się z nich zrobić śmieszkujących błaznów, wbrew kanonicznym charakterom postaci. Ale nawet pomijając Lexa mi się nie podobało, choćby z powodu tych dziur w fabule (do tej pory nie do końca rozumiem, o co chodziło z tym oskarżeniem Supermana).

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 811

Ostatnio oglądane

Post#566 » 7 lip 2017, o 18:57

Oglądałam piękny film i jestem pod jego wielkim wpływem. Zapewne to wynika z faktu, że gdybym miała większą odwagę, to też bym chętnie uciekła z całą rodziną w busz :-). Film "Captain Fantastic" jest naprawdę wart polecenia. Świetnie zagrany, przemyślany scenariusz. Uwielbiam takie filmy. I polecam każdemu, bo naprawdę umili wieczór a i zmusi do myślenia, czym tak naprawdę jest ta nasza cywilizacja i do czego zmierzamy. Film pięknie też obrazuje tzw. "złoty środek". Enjoy!

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4161

Ostatnio oglądane

Post#567 » 3 sie 2017, o 19:53

Spiderman - Homecoming. Całkiem sympatyczne, lekkie, a Petera w wydaniu Hollanda lubię najbardziej ze wszystkich filmowych ekranizacji (Toby mógłby śnić mi się w koszmarach :S). Trzeba przyznać, że film jest bardzo politpoprawny i nie da się tego nie zauważyć, ale Spidey jest przyjemnie przyziemny i uroczy w swoim byciu socially awkward.

Trochę mnie przy tym bawi, że Dunst uważa wersje z jej udziałem za najlepsze, bo ja mam je z kolei za jedne z najbardziej kiczowatych filmów superbohaterskich.

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
Posty: 895
Wiek: 23

Ostatnio oglądane

Post#568 » 3 sie 2017, o 20:17

Cam, czytasz mi w myślach! Też ostatnio byliśmy na Spidermanie. Odczucia mam podobne do Ciebie - dobrze się oglądało, spełnił moje oczekiwania i generalnie nie żałuje wydanej kasy na bilety. Porównywać nie mam z czym, bo innych Spidermanów nie oglądałam/pamiętam urywki z telewizji.
Ostatnio też oglądałam Wonder Woman - również dobrze się oglądało. Nie przysnęłam w łóżku i obejrzałam do końca, co, po pobudce o 5.30 i 11h w pracy, mówi samo przez się :kuku: - serio mnie zainteresował, a to nie łatwe zadanie po takim dniu.
„Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy!”

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
Posty: 895
Wiek: 23

Ostatnio oglądane

Post#569 » 6 sie 2017, o 08:48

Wczoraj byliśmy z B. na Mrocznej Wieży. Wiem, że krytycy nie zostawiają suchej nitki na tym filmie, głównie, że Rolanda gra czarny aktor, a cały film niezbyt zgodny z książką. Ja akurat nie czytałam Mrocznej Wieży, chociaż generalnie Kinga cenię i niejeden wieczór spędziłam przy lekturze jego autorstwa.
Jak dla mnie film do obejrzenia. Taki typowy film z półki ''rozrywkowy'' - dużo się dzieje, dobrze się ogląda, ale bez wielkich fajerwerków czy głębszej filozofii. Jak dla nas spoko. Akurat B. też lubi Kinga, ale również nie czytał MW., więc niezgodność z oryginałem nam obydwojgu wisiała. :kuku:
„Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy!”

Awatar użytkownika
pauvrelelian
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 78
Wiek: 24

Ostatnio oglądane

Post#570 » 6 sie 2017, o 16:28

Ja dobry tydzień temu obejrzałem "Drzewo życia" z 2011. Niesamowite wrażenie, mega wzruszający. Polecam mocno.
paul verlaine
paul verlaine
such an in-, such an
insubstantial day

The Clientele - Paul Verlaine

Wróć do „Filmoteka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość