Nowy użytkowniku - daj się poznać, przywitaj się!

Proza i Poezja października - plebiscyt na najlepszy tekst miesiąca

Kradzież publikacji internetowych

Jak, co i gdzie wydać. Rynek wydawniczy i wydawnictwa, rozmowy o konkursach literackich i innych.
Awatar użytkownika
pauvrelelian
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109
Wiek: 24

Kradzież publikacji internetowych

Post#1 » 7 sie 2017, o 16:21

Elo ;)

Czy zdarzyło Wam się, że ktoś ukradł Wasz tekst - prozę, poezję, publicystykę etc. - z internetu? Oczywiście możliwa jest sytuacja, w której nie macie pojęcia o tym, że zostaliście okradzeni, więc pytanie drugie: czy nie boicie się tego, publikując swoje utwory na portalach, blogach itp.?

Sam prowadziłem kiedyś blogi z własną twórczością i nie miałem z tym problemu, ale moi znajomi literaci bardzo obawiają się takiej kradzieży, do tego stopnia, że mimo głodu krytyki i zewnętrznej pomocy nie decydują się na publikacje w internecie, na portalach takich jak np. nasze Artefakty. Czy Wy też mieliście takie obawy? Czy przełamaliście je?

Pozdrawiam!
facebook: Marcin Podlaski Poezja Record
instagram: marcinpodlaski_poetryrecord

Awatar użytkownika
Liusah
Opiekun poezji
Opiekun poezji
Posty: 550
Wiek: 31

Kradzież publikacji internetowych

Post#2 » 7 sie 2017, o 16:52

Ja nigdy nie umieszczam w Internecie tekstów, które nie ukazały się wcześniej w jakiejkolwiek formie drukiem: gazecie, almanachu pokonkursowym, antologii, etc. To przynajmniej zabezpiecza teksty jako moje. A że ktoś je i tak ukradnie. Równie dobrze może wtedy przepisać z antologii pokonkursowej :) Ale ja mam przynajmniej dowód, że jestem autorką.
Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno.

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
Posty: 948
Wiek: 23

Kradzież publikacji internetowych

Post#3 » 7 sie 2017, o 17:00

Za czasów, gdy prowadziłam blogi - nie bałam się, ale zwyczajnie te teksty nie byłyby warte kradzieży :kuku:
Teraz? Hmm, no cóż ryzyko kradzieży uważam za cenę za możliwość uzyskania większej ilości opinii od osób, które, nie będąc moimi znajomymi w realu, będą bardziej obiektywne, nie będą owijać w bawełnę.
„Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy!”

witka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 586

Kradzież publikacji internetowych

Post#4 » 7 sie 2017, o 17:05

Pamięć w dysku twardego jest jakąś formą ochrony.

Awatar użytkownika
Liusah
Opiekun poezji
Opiekun poezji
Posty: 550
Wiek: 31

Kradzież publikacji internetowych

Post#5 » 7 sie 2017, o 17:11

witka pisze:Pamięć w dysku twardego jest jakąś formą ochrony.


Słabą, bo nieraz wysiada :)
Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno.

Awatar użytkownika
pauvrelelian
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109
Wiek: 24

Kradzież publikacji internetowych

Post#6 » 8 sie 2017, o 19:18

Słyszałem-czytałem o przypadku, kiedy mała dziewczynka chora na raka wydała, bodajże w Bellonie, książkę skradzioną z bloga pewnej dziewczyny. Nie pamiętam, jak dokładnie autorka przekonała wydawców, że to jej powieść, ale na pewno zrobiła to albo dzięki datom na blogu, albo datom w plikach na swoim komputerze. Tak więc możliwość wybronienia swojego ojcostwa/matkostwa istnieje.
facebook: Marcin Podlaski Poezja Record
instagram: marcinpodlaski_poetryrecord

Wróć do „O wydawaniu”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość