Novae Res

Jak, co i gdzie wydać. Rynek wydawniczy i wydawnictwa, rozmowy o konkursach literackich i innych.
Awatar użytkownika
Nearyh
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 33

Wydawnictwa i czasopisma

Post#11 » 3 mar 2012, o 18:13

Inna sprawa, że teraz przynajmniej mam pewne doświadczenie, jeśli chodzi o obracanie się w środowisku. I potrafię z tymi ludźmi rozmawiać, to pewien plus. Teraz współpracy z Novae Res ciągnąć nie zamierzam, a jeśli inne wydawnictwo mnie nie zechce - trudno, może za rok albo dwa, z czymś nowym albo poprawioną wcześniejszą propozycją. Ale dwa razy do tej samej rzeki nie wejdę :D
Książka nosi tytuł "Anarion", fantastyka. Niezbyt górnolotna, druga część wypadła znacznie lepiej, tylko nie pozwolono mi napisać pierwszej od nowa. W sumie co się stało, to się nie odstanie. I nie, nie inspirowałam się Tolkienem, naprawdę. Nie pamiętam, skąd wzięłam część imion, bo to było wiele lat temu, a podejrzewam, że zaraz takie głosy się rozlegną ^^

paulala
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 29

Novae Res

Post#12 » 14 lis 2014, o 16:57

Z Novae Res ostatnio w czerwcu wybuchła spora afera. Ciekawe czy się utrzymają?

Hanna Greń
Wydany pisarz
Posty: 236
Wiek: 58

Novae Res

Post#13 » 15 lip 2015, o 20:30

Stanowczo odradzam wydawanie w Novae Res i tym podobnych wydawnictwem ze współfinansowaniem.
Po pierwsze, z prostych wyliczeń wynika, że finansowanie bynajmniej nie jest "współ", po prostu autor buli całość i to jest źródło zysku wydawnictwa, a nie dochody ze sprzedaży. I z tego wynika "po drugie", "po trzecie" i następne.
Po drugie - brak redakcji, przez co tekst, który po pewnych przeróbkach mógłby być niezły, idzie do druku w stanie surowym, zniechęcając czytelników.
Po trzecie - korekta robiona chyba w wordzie, przez co aż roi się od błędów interpunkcyjnych, trafiają się nawet gramatyczne i ortograficzne.
Po czwarte - kompletny brak działań promocyjnych, przez co mało kto w ogóle wie, że książka się ukazała.
Po piąte - informacja, że minimalny nakład to 300 egzemplarzy, a potem będą dodruki, to jedna wielka ściema. Nie liczcie na dodruki, cudem będzie, jak się sprzeda te 300 egzemplarzy, skoro książka nie jest reklamowana, w dodatku jest źle napisana i nie przeszła odpowiedniej redakcji i korekty.
A dlaczego to wszystko, co opisałam? Dlaczego wydawnictwu nie zależy na jakości? Bo oni swoją kasę już dostali. ZAPŁACIŁ AUTOR.

Ps. Szkoda tylko, ze nie wiedziałam o tym wszystkim, podpisując z nimi umowę. Teraz mam na koncie słabą książkę i nieciekawą opinię u innych wydawców. Tych "normalnych". Aż się chce zakrzyknąć: "Czemuś biedny? Boś głupi!"
Najwięcej zawsze mówią ci, którzy nie mają nic do powiedzenia.

Kalypsol
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 28

Novae Res

Post#14 » 20 lut 2016, o 16:16

Wolałbym raczej określenie "naiwny" albo "nieświadomy".

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 828

Novae Res

Post#15 » 21 lut 2016, o 19:15

Ale z tego co ja wiem, to oni proponują współfinansowanie, tylko wówczas, gdy książka jest obarczona ryzykiem wydawniczym, tzn trudny temat, nie ten gatunek literacki,który jest na topie, lub nie jest najlepsza. Jeżeli coś im się naprawdę podoba, to wówczas wydają na swój koszt.Jedno z bardziej przychylnych wydawnictw dla debiutantów.

Fenrir
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 94
Wiek: 23

Novae Res

Post#16 » 22 lut 2016, o 14:16

Anna Nazabi - chyba żartujesz. :D Gros ich produkcji to współfinansowe (czytaj: oni 0%, ty 100%), wcale nie są "przychylni".

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4289

Novae Res

Post#17 » 22 lut 2016, o 17:58

Coś tam wydali "tradycyjnie", nawet i reklamowali w sieci, ale to raczej kropla w morzu, a może i oceanie.

Fenrirze, fajnie, że wróciłeś ;))

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 828

Novae Res

Post#18 » 22 lut 2016, o 18:05

Nie będę się spierać...być może tak jest. Moje osobiste doświadczenie było pozytywne, ale ja u nich finalnie nie wydałam.

Hanna Greń
Wydany pisarz
Posty: 236
Wiek: 58

Novae Res

Post#19 » 22 lut 2016, o 19:03

Moje informacje są sprzed dwóch lat - tradycyjnie wydają tych tych, którzy mieli wcześniej takie umowy. Wszyscy nowi - ze współfinansowaniem. Czytaj: buli autor. Wydawnictwo finansuje, owszem, ale jego pieniędzmi.
Najwięcej zawsze mówią ci, którzy nie mają nic do powiedzenia.

Wróć do „O wydawaniu”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość